Start - Polanki AQUA - nowa inwestycja firmy Abades

Odpowiednika powstającego w Kołobrzegu kompleksu Polanki Aqua nie znajdziemy na całym polskim wybrzeżu. Zaprojektowany głównie z myślą o rodzinach z dziećmi nie tylko im oferuje komfortowe warunki do zamieszkania i wypoczynku o każdej porze roku. Wszystkie zaplanowane atrakcje mają związek z wodą i naturą, prowokując do aktywnego spędzania czasu. Pierwszy etap budowy zakończy się jesienią tego roku, a całość powstanie przed upływem trzech lat.

To już trzecia inwestycja firmy Abades ulokowana w rejonie ulicy Wylotowej w Kołobrzegu. Wcześniej (w latach 2010-2016) powstały Polanki, czyli ponad 300 apartamentów i mieszkań w siedmiu sąsiadujących ze sobą obiektach, zielone skwery, plac zabaw dla dzieci, zewnętrzny basen kąpielowy. Pomyślane i zrealizowane jako spójna całość, ogrodzona i dozorowana.

Sukces skłonił dewelopera, by pójść za ciosem. Dzięki temu w latach 2016-2017 powstały Polanki Park – jeden duży budynek składający się z pięciu segmentów z ponad 200 apartamentami i mieszkaniami oraz bogatym zapleczem rekreacyjnym.

Polanki i Polanki Park wiele łączy. Utrzymane w podobnym stylu architektonicznym i klimacie estetycznym niemal zlewają się w jedno. Zresztą wielu kołobrzeżan już nie mówi, że jedzie na ulicę Klonową tylko właśnie „na Polanki”. Szybko wrosły one w zbiorową świadomość.

Woda pod dachem

Polanki Aqua powstają około 400 metrów dalej, z wykorzystaniem doświadczeń czerpanych z poprzednich realizacji oraz z uwzględnieniem inspiracji płynących ze strony nabywców i gości wynajmujących apartamenty.

Tomasz Strojny, współwłaściciel deweloperskiej firmy Abades, komentuje: – Polanki stały się marką i rozpoznawalnym miejscem. Również obecny projekt doskonale wpisuje się w nasze założenie tworzenia charakterystycznych miejsc. Łacińskie słowo „aqua” w nazwie wyraźnie wskazuje na główny wyróżnik, którym jest rekreacja z wykorzystaniem wody i nawiązanie do nadmorskiego położenia.

Pod dachem, w części czynnej przez cały rok, powstanie basen sportowy o długości 25 m. To z myślą o osobach aktywnych, które niejednokrotnie pokonują kilkadziesiąt długości basenu przed pójściem na śniadanie.

Nieco dalej znajdzie się strefa relaksu, otoczona zielenią, z dyskretnie sączącą się w tle muzyką. Tutaj będzie się można popluskać w wodzie, skorzystać z jacuzzi, masaży wodnych albo saun. Powstaną sauny parowe i suche – z wodospadem lodowym i możliwością nacierania się sypkim lodem, bo jak wiadomo, dla uzyskania efektu hartującego po nagrzaniu ciała w saunie należy je solidnie schłodzić. Zgodnie z zasadami saunowania, po każdym takim cyklu tę samą ilość czasu trzeba poświęcić na uspokojenie tętna. Tak więc tutaj po kąpieli saunowej można będzie poleżeć na podgrzewanej ławeczce przy relaksującej muzyce, wśród roślin i wypocząć.

W najbardziej nasłonecznionym miejscu, w lekkim w obniżeniu, przeznaczoną dla siebie strefę odnajdą dzieci. Można ją nazwać wodnym placem zabaw. Maluchy zachowują się żywiołowo, są rozkrzyczane i głośne. Wyznaczenie dla nich odrębnego obszaru, odsuniętego nieco od reszty aquaparku, pozwoli na to, by odgłosy dziecięcych zabaw nie zakłócały spokoju pozostałym osobom korzystającym z wodnych atrakcji.

Woda pod niebem

Wypełniony podgrzewaną wodą basen zewnętrzny charakteryzuje nieregularny kształt. Ulokowany w lekkim obniżeniu terenu, otoczony budynkami, stanowi miejsce zaciszne i nasłonecznione. Dotrzeć do niego można będzie wprost ze strefy saunowej lub z dowolnego punktu dziedzińca.

Basen podzielony będzie na dwie części – płytszą, przeznaczoną dla dzieci oraz strefę dla dorosłych. W pierwszej znajdą się służące dziecięcym zabawom atrakcje wodne, w tym mini wodospad. Druga, rekreacyjna, z zanurzonymi w wodzie ławeczkami, pozwoli oddać się relaksowi i działaniu słońca każdemu, kto zechce.

Tomasz Strojny komentuje: – Wiele elementów, które zaplanowaliśmy w ramach rozrywki wykorzystującej wodę, pomyślane zostało w bardzo oryginalny sposób i na pewno docenią to goście aquaparku. Basen zewnętrzny chcemy uruchamiać już w maju, by wydłużyć możliwość korzystania ze strefy zewnętrznej. Oczywiście pogoda może przeszkadzać, bo nie do końca jest przewidywalna, ale biorąc pod uwagę doświadczenie ostatnich lat, liczymy na to, że tak zwana wielka majówka oznaczać będzie inaugurację dostępności wszystkich wodnych atrakcji w Polanki Aqua.

Przez cały rok

Plany inwestycji – oprócz apartamentów, garaży i miejsc postojowych – uwzględniają m.in. salę fitness, dostępną dla wszystkich właścicieli i gości wynajmujących apartamenty. Przewidziano również lokal przeznaczony na usługi typu SPA – masaże i odnowę biologiczną, fizjoterapię, kosmetologię, czyli wszystko co służy dbałości o dobre samopoczucie, urodę i ciało.

Jeszcze nie wiadomo, co znajdzie się w karcie dań całorocznej restauracji, ale wiadomo, że będzie ona jasna i przestronna. Jej powierzchnię powiększy przemyślnie zaplanowany taras, pozwalający obsługiwać gości nawet przy chłodniejszej pogodzie. Taras otwarty w stronę ulicy to sygnał, że restauracja jest ogólnodostępna.

Rodzice małych dzieci znają ten kłopot: chciałoby się przy stole spędzić trochę czasu, rozkoszując potrawami albo towarzystwem przyjaciół, a tu pociechy wciąż koncentrują na sobie uwagę. Coraz więcej lokali gastronomicznych, aby odciążyć rodziców, urządza dla maluchów kąciki albo odrębne salki z zabawkami, które można by nazwać bawialniami. A jak nazwać miejsce z „zabawkami” dla dorosłych? Nie ma na nie prostego określenia. Może sala klubowa? W restauracji Polanki Aqua znajdzie się jedno i drugie. Rodzice obserwujący dokazujące w bawialni dzieci nie będą musieli podpierać ścian, lecz zająć się czymś przyjemnym: zagrać w bilard albo rzutki, wypić kawę, cały czas mając oko na rozbrykane maluchy.

Słońce, przestrzeń i zieleń

Budowane w ostatnich latach nad morzem apartamentowce, na przykład te w centralnej części Kołobrzegu, powstają zazwyczaj na niewielkich działkach, wśród istniejącej po sąsiedzku zabudowy. Na tym tle Polanki Aqua to ewenement. Kompleks ulokowany na działce o powierzchni około 2,5 hektara gwarantuje komfort przestrzenny oraz niezakłócony niczym widok na zieleń. Warto podkreślić: mowa o miejscu, które od centrum Kołobrzegu oddalone jest zaledwie 2 km!

Od plaży, do której w linii prostej jest zaledwie 300 metrów, Polanki Aqua oddziela nadmorski las i wilgotna łąka będąca obszarem chronionym w ramach programu Natura 2000 (stanowi ona tzw. użytek ekologiczny). Tym samym od strony północnej nikt nigdy niczego nie wybuduje.

Jak informuje Tomasz Strojny, niewykluczone, że w przyszłości samorząd Kołobrzegu zdecyduje się zbudować drewnianą kładkę i urządzić nad użytkiem ekologicznym przyrodniczą ścieżkę edukacyjną. Przykładów takich rozwiązań w kraju nie brakuje. Kładka pozwalałaby obserwować życie łąki, unikalne rośliny i rzadkie owady, bez obawy o zadeptanie ich przez turystów.

Plaża na wysokości Polanki Aqua jest szeroka i naturalna (nigdy w jakikolwiek sposób jej stan nie był zmieniany), czysta, z drobnym jasnym piaskiem. Miejsca na niej jest tyle, że jednocześnie mogłoby w tym miejscu plażować kilka razy więcej osób, niż zamieszka w obiekcie.

Jednocześnie woda w Bałtyku jest w tym miejscu latem średnio o 2 stopnie cieplejsza niż w części wschodniej kurortu, na przykład w okolicach molo i latarni morskiej. Z czego wynika to zjawisko, dokładnie nie wiadomo. Być może ma na nie wpływ ukształtowanie dna morskiego: na obszarze płytkim woda szybciej się nagrzewa.

Znakomity widok na zieleń otaczającą Polanki Aqua zapewni nowość – ogólnodostępny taras nad czwartym piętrem jednego z budynków, na który docierać będzie winda. Zobaczymy z niego morze ponad wierzchołkami drzew nadmorskiego lasu oraz rozległy, wspomniany już, użytek ekologiczny w postaci łąki, w lokalnej tradycji nazywanej Owczym Bagnem.

W morskim klimacie

Inwestycja Polanki Park składa się z sześciu etapów (oznaczonych w planach literami A-F). Pierwszy zostanie oddany do użytku już jesienią tego roku; cała budowa zamknie się w trzech latach.

Dla przechodnia patrzącego z perspektywy ulicy Wylotowej i bocznej wobec niej, nowej ulicy – Wydmowej, bryła obiektu będzie się układała w kształt litery L. Nie domyśli się on jednak, jak rozległy jest teren od strony wewnętrznej. Tym bardziej nie dowie się, jak oryginalnie został on rozplanowany.

Duża, licząca trzy hektary działka pozwoli na ukształtowanie terenu w formie nie jednej płaskiej powierzchni, ale wielu mniejszych i większych wzgórków, a to z kolei umożliwi wyraźne, ale niestanowiące przeszkody dla użytkowników, oddzielenie od siebie pewnych mniejszych stref.

Przewidziany został również otwarty fragment terenu, który pozostanie po prostu trawnikiem, bez krzewów, drzew, gdzie ludzie będą mogli spędzać czas według własnej inwencji. Na pewno nikt nie znajdzie tam tabliczki „Nie deptać trawnika”. Będzie to swoista strefa aktywności spontanicznej. Czas pokaże, czym wypełnią ją mieszkańcy i goście kompleksu. Dopuszczalne będzie wszystko, co nie zakłóci spokoju innym.

Zagospodarowanie terenu i części wspólnych samego obiektu ma budzić – według założeń dewelopera – jak najwięcej skojarzeń z wydmami i morzem. Dlatego urządzenie terenu rekreacyjnego będzie się opierało na wykorzystaniu piasku i roślinności nadmorskiej. Powstanie z tego kompozycja kojarząca się z przebywaniem na wydmach. Nawet strefa z hamakami zostanie oddzielona wysoką roślinnością, na przykład dorastającymi do półtora-dwóch metrów trawami. Chodzi o stworzenie intymnego kącika, w którym będzie można spokojnie poleżeć, uciąć sobie krótką drzemkę lub po prostu leżąc na hamaku, poczytać coś lub ze słuchawkami na uszach posłuchać muzyki.

Oczywiście nie może zabraknąć miejsca dla dzieci. Tu również nie będzie sztampy i jaskrawo kolorowych urządzeń znanych z typowych placów zabaw. Wyposażenie ma nawiązywać do klimatu morskiego. Stąd wybór dominującego materiału, którym jest drewno. Będzie to drewno szczególne, kojarzące się z wypłukaną przez morze deską. Wygląd tej strefy również poprzez ukształtowanie poszczególnych „stanowisk” do zabawy też będzie nawiązywał do wydm i morza.

Pool bar jak beach bar

Pobyt na świeżym powietrzu, a tym bardziej zabawy w wodzie, zaostrza apetyt. Dlatego w pobliżu zewnętrznego basenu kąpielowego znajdzie się pawilon spełniający funkcję pool baru (ze względu na wielość odwołań do plaży i morza da się go spokojnie nazwać również beach barem). Bar zaoferuje krótką listę dań – prostych, szybkich do przygotowania, takich które można traktować jako lunch lub przekąskę. Do tego ciasto, lody, napoje, kawa. Tak więc bez konieczności ubierania się, da się na miejscu zjeść posiłek a zaraz po nim wrócić do basenu albo na plażowy fotel czy kocyk.

Pawilon gastronomiczny przy basenie funkcjonalnie będzie związany z restauracją (najpewniej będzie miał tego samego najemcę). Tak więc do wyobrażenia jest sytuacja, że w barze będzie można zamówić coś z karty restauracji, oczywiście licząc się z koniecznością nieco dłuższego oczekiwania na zamówione danie.

Tomasz Strojny komentuje: – Taki pomysł na pool bar wynika z wcześniejszych doświadczeń. Już w poprzedniej inwestycji – Polanki Park – urządziliśmy takie miejsce. Jednak od gości słyszeliśmy opinię, że konieczność wyjścia poza strefę rekreacyjną, by coś zamówić w barze, zniechęca do powrotu. Tutaj będzie można posilić się, prawie nie przerywając zabawy.

Fale i wydmy

Na wyraz estetyczny kompleksu Polanki Park oglądanego od zewnętrznej strony, z ulicy, największy wpływ będą miały balkony (każdy długi na całą szerokość mieszkania). Osłony balkonowe, wykonane ze szkła, zostaną ozdobione metodą sitodruku. Wzór na szybach nazwać można znakiem szczególnym, jednoznacznie identyfikującym inwestycję. Znak ten kojarzy się z falami lub wydmami. Kiedy ktoś popatrzy na obiekt z zewnątrz, odniesie nieodparte wrażenie, że balkony układają się w płynącą linię.

Motyw fali obecny jest w logotypie i w wielu innych elementach identyfikacji obiektu. Odnajdziemy go również jako ozdobę ścian w strefie basenowej oraz na wykładzinach ciągów pieszych. Przy tym warto zauważyć, że znak ten jest graficznie minimalistyczny. – Ktoś, kto zetknie się z czymkolwiek związanym z naszą nową inwestycją, w sposób świadomy lub nieświadomy będzie odbierał nawiązanie do tego znaku – podkreśla Tomasz Strojny, współwłaściciel firmy Abades. – Wyobraźmy sobie kogoś, kto podjeżdża w okolice obiektu i będzie do niego wchodził. Motyw fal i wydmy dostrzeże już na bramie, spojrzenie na budynek również od razu nasunie mu jednoznaczne skojarzenia z morzem. Chodziło nam o uzyskanie spójności estetycznej. Dlatego urządzenie wnętrz budzi skojarzenia z piaskiem, wyrzuconym przez wodę na brzeg drewnem, bryzą. W holu pojawi się na przykład specjalnie dobrany piaskowiec w kolorze beżu, czyli w tonacji przypominającej plażę i jasny piasek.

Nieprzypadkowe w swej formie jest również oświetlenie w holu. Lampy o płynnych kształtach mogą skojarzyć się z meduzami, ale równie dobrze z bąblami powietrza, kiedy głęboko nurkujemy. Ławki z kolei zaprojektowane są na kształt głazów lub drewnianych ostróg, które spotykamy na plaży, a które niefachowo są określane jako falochrony.

Po pierwsze komfort

Jak już wspomnieliśmy, jesienią br. gotowy będzie pierwszy etap inwestycji, w którym znajdzie się około 110 lokali. Z każdego apartamentu będzie równie łatwy dostęp do zewnętrznej strefy basenowej i innych urządzeń rekreacyjnych. Najmniejsze, dwupokojowe, będą miały powierzchnię 36 m kw. Najwięcej zaplanowano 48-metrowych. Kolejne typy to apartamenty 60-metrowe i czteropokojowe o powierzchni ponad 80 m kw.

Ogromnym atutem apartamentów w Polanki Aqua są tarasy na całą szerokość mieszkania i jasne wnętrza, które powstały dzięki dużym powierzchniom przeszkleń.

Deweloper wszystkie mieszkania oferuje w standardzie wykończenia pełnego, a to oznacza, że będą one od razu gotowe do zamieszkania lub do zarabiania, jeśli ktoś kupi je w celu komercyjnym. Pełne wyposażenie oznacza kompletne umeblowanie, zaopatrzenie we wszystkie sprzętu AGD, ale również w drobne elementy jak naczynia kuchenne, talerze, sztućce.

– Zauważyliśmy, że jest duża grupa nabywców, którym takie rozwiązanie bardzo odpowiada – komentuje Tomasz Strojny. – To jest zrozumiałe, kiedy uświadomimy sobie, że wielu klientów to osoby mieszkające gdzieś w głębi Polski, dla których samodzielne urządzanie wnętrza byłoby kłopotliwe ze względu przede wszystkim na czas. Z rozmów z klientami wiemy, że dla nich niezwykle ważna jest funkcjonalność. Tak więc rezygnują oni z poszukiwania jakichś oryginalnych elementów drobnego wyposażenia na rzecz praktyczności i zdają się na nasz wybór. Przy takim podejściu łatwiej jest uzupełnić wyposażenie, kiedy coś ulegnie zniszczeniu w trakcie wynajmu, a to przecież zupełnie naturalne, że może zbić się szklanka, miska, filiżanka.

Nie oznacza to jednak, że w obrębie dostępnych trzech standardów wykończenia wszystkie mieszkania będą jednakowe. W zakresie pewnych elementów zdobniczych, jak na przykład wiszące na ścianach grafiki albo fotografie, każdy z lokali będzie się czymś wyróżniał.

Dla wygody kupujących biuro dewelopera na podstawie upoważnienia zajmuje się takimi rzeczami jak podpisanie umowy w sprawie Internetu czy energii elektrycznej. Tomasz Strojny mówi. – Jeśli ktoś z Poznania czy Łodzi musiałby przyjechać do Kołobrzegu dla podpisania jednego dokumentu byłaby to niepotrzebna strata czasu.

Właściciele apartamentów będą mogli zakupić garaż indywidualny, miejsce postojowe w hali garażowej lub miejsce postojowe na powierzchni (tzw. zewnętrzne). W obrębie nieruchomości przewidziane są również miejsca ogólnodostępne, a to gwarantuje, że na pewno nie będzie problemu z bezpiecznym pozostawieniem samochodu.

Klienci wiedzą najlepiej

Wśród nabywców apartamentów dominują ludzie aktywni, wypoczywający w ruchu, rekreacyjnie uprawiający sport. Wybierają Polanki ze względu na bliskość morza, dostęp do ścieżek rowerowych, możliwość biegania po plaży i w lesie. Intensywnie wykorzystują również zaplecze fitnessowe i sportowe na terenie inwestycji.

Jak podkreśla deweloper, jego pomysły na projektowanie i urządzanie kolejnych obiektów ewoluują: – Analizujemy doświadczenia z poprzednich inwestycji, wsłuchujemy się w opinie klientów i gości. Od nich pochodzi wiele wartościowych inspiracji. Dużo obserwacji dotyczących preferencji gości zawdzięczamy współpracującemu z nami biuru obsługi wynajmu BalticON. Ta współpraca umożliwia nam wsłuchanie się w potrzeby i preferencje gości. Dla nas są to bardzo wartościowe informacje, reagujemy na nie.

Szymon Pietraszko, współwłaściciel firmy BalticON, mówi: – Stała współpraca z deweloperem jest ważna również dla nas z punktu widzenia jak najlepszej obsługi turystów. Wymieniamy się opiniami pochodzącymi od właścicieli i gości apartamentów. Konkretnym owocem kooperacji jest na przykład trzystronicowy dokument wymieniający składniki koniecznego wyposażenia apartamentów. Są w nim odnotowane rozmaite szczegóły, z których każdy w jakiejś cząstce wpływa na poczucie komfortu i zadowolenia z pobytu w apartamencie. A oczekiwania mocno się zmieniają, warto więc śledzić je na bieżąco, by zbierać później dobre recenzje w serwisach rezerwacyjnych czy przy okazji bezpośrednich rozmów.

Dla wygody nabywców, którzy zamierzają łączyć korzystanie z apartamentów z ich wynajmowaniem albo kupują je wyłącznie na wynajem, w Polanki Aqua znajdzie się przestrzeń dla biura obsługi wynajmu. Można powiedzieć, że to rodzaj recepcji, w której goście uzyskają wszelką pomoc w trakcie pobytu.

Dla właścicieli lokali współpraca z wyspecjalizowanym operatorem najmu to wygodne rozwiązanie, bo za ustalone z góry wynagrodzenie firma taka zajmuje się wszelkimi sprawami związanymi z eksploatacją apartamentów. Tak więc wprowadza ona lokal do systemu rezerwacyjnego, znajduje chętnych do wynajęcia, obsługuje ich pobyt, zapewnia serwis sprzątający a w razie potrzeby również drobne naprawy.

Tomasz Strojny podsumowuje: – Dzięki wszystkim atrakcjom, które podkreślają całoroczny charakter obiektu, dążymy do tego, by sezon wypoczynkowy wydłużać. Bogata infrastruktura ma zachęcać do pobytu przez cały rok. W pewnym sensie kompleks będzie samowystarczalny, bo będzie dysponował wszystkim co potrzebne do aktywnego wypoczynku – usługi, rozrywkę i gastronomię. Pogoda w tej sytuacji staje się kwestią drugorzędną.